Dlaczego prowadzimy monologi na randkach

Niezależnie od tego, czy są to randki internetowe, czy spotykamy się w restauracji bądź innym ciekawym miejscu, część z nas ma tendencję do prowadzenia długich monologów. Kiedy indziej to my znajdujemy się w miejscu, przeznaczonym dla ofiary takiego potoku słów. Dlaczego takie zjawisko ma miejsce? Co chcemy przez to osiągnąć?

Tu nie o to chodzi

Portale randkowe tylko pogarszają ten problem, ponieważ nie jesteśmy w stanie poratować się innymi mechanizmami i musimy opierać się właśnie o słowa. Dochodzi do patologii polegającej na produkowaniu niekończącego się strumienia słów. Najczęściej jest to po prostu efekt naszego zdenerwowania. Kiedy ktoś coś mówi, nie ma nieprzyjemnej ciszy i można płynąć z nurtem rzeki zamiast przygotowywać się na kolejny zakręt.

Problemem jest też przekonanie niektórych osób, że randka to swoisty rodzaj rozmowy rekrutacyjnej, na której trzeba się dobrze zaprezentować i zrobić odpowiednie wrażenie. Tu nie o to chodzi.

Słowotok czasami daje nam też złudne wrażenie kontroli nad sytuacją. Jeśli mówimy, to my decydujemy o tym, co się stanie. W pewnym sensie może i tak jest, ale w czasie randki nie chodzi o to, kto kogo zdominuje i kto będzie realizował swój plan podbicia serc niewieścich bądź męskich.

Dodaj komentarz